herb  
Klub Sportowy "Nadwiślan" Kraków, ul. Koletek 20, 31-069 Kraków

Festiwal strzelecki 2010-06-28

Nadwiślan Kraków - Lotnik II Kryspinów 9-3 (5-1)
Piszczek 7, 12, 40, 44, 46 i 72, Sala 27, Wal 80, Fima 83 - Cielesta 3, Szymański 52, Brożek 69

Sędziował: Robert Grochal
Żółta kartka: Szymaański (niesportowe zachowanie)
Widzów: 80
Nadwiślan: Masiuk - Turbasa (46 Lipiński), Dolański, Korytowski - Stanek (60 Wietecha), Górnisiewicza, Żychowski, Fima, Sala (70 Wal) - Piszczek, Drozdowicz
Lotnik: Wrona - Cielesta, Brożek, Sobesto, Koszycki - Basiński, Witanowski, Tokarski - Szymański

Nadwiślan zakończył walkę o awans festiwalem strzeleckim, w czym wydatnie pomógł mu Lotnik, który przyjechał do Krakowa w sile ośmiu zawodników, a dziewiąty dotarł po piętnastu minutach spotkania. Mało tego goście dotarli na obiekt Nadwiślanu dopiero 15 minut po czasie.
Gospodarze przystąpili do meczu zbyt rozluźnieni osłabieniem Lotnika i już w 3 minucie się to zemściło, gdy po szybkiej kontrze Cielesta pokonał Masiuka. Nadwiślan zaatakował natychmiast, ale po kilku zmarnowanych sytuacjach Piszczek dopiero w 7 minucie (po zagraniu Turbasy) otworzył wynik dla gospodarzy lobując bramkarza. Chwilę później Drozdowicz odegrał piłkę spod linii końcowej, a Piszczkowi pozostało strzelić tylko z 11 metrów do pustej bramki. Kolejne minuty to seria zmarnowanych sytuacji przez żółto-niebieskich (Sala 18 i 26 minuta, Piszczek 25 minuta) i dopiero w 27 minucie Sala po podaniu Piszczka w sytuacji sam na sam z Cielestą podwyższył rezultat. Kolejny kwadrans to ponownie pokaz niemocy strzeleckiej gospodarzy (Piszczek 30 i 33minuta, Drozdowicz 38 minuta, Żychowski 39 minuta). W 40 minucie Fima wypuścił Piszczka, który stając oko w oko z bramkarzem strzelił do bramki. Po kilku minutach Drozdowicz asystował Piszczkowi, który z 6 metrów strzelił swoją czwartą bramkę tego wieczoru.
Druga połowę gospodarze zaczęli ekspresowo i już po kilkunastu sekundach Piszczek z kilku metrów podwyższył wynik. Po chwili Fima nie trafił w bramkę w 2 metrów, a w odpowiedzi Tokarski strzelił w boczną siatkę. Była to zapowiedź kilku minut lepszej gry gości, przy totalnym rozluźnieniu Nadwiślanu. W 52 minucie Szymański z 12 metrów strzelił obok bramkarza, a w 69 minucie Brożek odbił strzał Tokarskiego myląc całkowicie Masiuka. Na tyle gościom starczyło sił, a gospodarze nadal marnowali okazje bramkowe (Drozdowicz 59 minuta, Piszczek 59 i 65 minuta, Fima 60 minuta). W 72 minucie padła najładniejsza bramka - Fima dośrodkował na 8 metr, a Piszczek bez przyjęcie strzelił z powietrza. W 80 minucie Górnisiewicz obsłużył rezerwowego wala, który minął bramkarza i strzelił do pustej bramki, a w 83 minucie dwójkową akcję z Drozdowiczem Fima zakończył minięciem bramkarza i strzałem do pustej bramki. Bramek mogło być więcej ale dwukrotnie arbiter nie dostrzegł fauli na zawodnikach Nadwiślanu w polu karnym, a i sami piłkarze nie grzeszyli skutecznością.

Wydarzenia z działu:
.
Klub | Piłka nożna | Tenis| Kajaki | Rekreacja i wypoczynek
© KS Nadwiślan