herb  
Klub Sportowy "Nadwiślan" Kraków, ul. Koletek 20, 31-069 Kraków

Jesienne barwy 2009-10-06

Armatura Kraków - Nadwiślan Kraków 2-4 (0-1)
Korzeniowski 47, Skwara 57 - Piszczek 7, 52 (k) i 69, Drozdowicz 88

Żółte kartki: Wolak (faul), Chachlica (faul), Janiszyn (niesportowe zachowanie), Rozpędzik (niesportowe zachowanie) - Turbasa (niesportowe zachowanie), Sala (niesportowe zachowanie i zagranie ręką)
Czerwone kartki: Krupa (65 - zagranie ręką poza polem karnym) - Sala (81 - druga żółta kartka)
Widzów: 70
Armatura: Krupa - Janiszyn, Chachlica (85 Zięcik), Zagata, Kowalczyk - Skwara, Koszreniowski, Wolak, Rozpędzik - Martnus (66 Jakubowski), Podsiadło (46 Ucherek)
Nadwiślan: Mroczek - Gruchała, Turbasa, Lipiński - Sala, Żychowski, Fima, Piszczek (82 Baca), Dolański - Drozdowicz, Stanek (68 M.Korytowski)

            Po dwóch latach podopiecznym trenera Drozdowicza w końcu udało się odczarować bramki na stadionie Armatury i wywieźć z gorącego terenu trzy punkty. Mecz, który ze względu na liczne kartki przypominał barwami żółto-czerwoną jesień, przyniósł wiele emocji i bramek.
            Od pierwszych minut przewagę osiągnęłi goście, którzy udokumentowali ją bramką w siódmej minucie. Fima zagrał podanie za plecy obrońców, obrońców Piszczek zdołał ominąć pułapkę ofsajdową i strzałem w krótki róg pokonał Krupę. Do końca pierwszej odsłony Nadwiślan posiadał znaczną przewagę, ale nie potrafił jej przełożyć na kolejne bramki. Najlepszą ku temu okazję miał Stanek, który jednak nie zdołał pokonać bramkarza Aramatury w sytuacji sam na sam. Gospodarze starali się zagrozić Mroczkowi strzałami z dystansu, ale żaden z nich nie był zbyt groźny.
            Druga odsłona rozpoczęła się znakomicie dla podopiecznych trenera Kossaka. Skwara dośrodkował z rzutu rożnego, a Korzeniowski z kilku metrów skierował piłkę do bramki. Nadwiślan nie kazał długo czekac na odpowiedź. W 51 minucie, gdy goście grali w "dziesiątkę" ze względu na kontuzję Sali, Drozdowicz został nieprzepisowo powalony w polu karnym, a Piszczek pewnie strzelił z jedenastu metrów. Upłynęło tylko pięć minut, a na boisku był remis. Po zamieszaniu w polu karnym, Skwara znajdujący się na pozycji spalonej dobił strzał swojego kolegi i pomimo protestów gości arbiter wskazał na środek boiska. W 64 minucie Drozdowicz wyszedł na pozycję sam na sam z Krupą i bramkarz gospodarzy został zmuszony do interwencji ręką poza polem karnym, w efekcie czego został usunięty z boiska. W jego miejsce pojawił się rezerwowy bramkarz, będący jeszcze juniorem Jakubowski. Strzał z rzutu wolnego Piszczka Pyszczka 17 metrów był minimalnie niecelny. W 69 minucie Dolański z zegarmistrzowską precyzją dośrodkował na głowę Piszczka, który skompletował hat-tricka. Goście uspokoili grę i nie pozwalali na zbyt wiele piłkarzom Armatury, aż w 81 minucie Sala otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał powędrować do szatni. Gospodarze poczuli okazję do doprowadzenia do remisu, ale ich zapał ostudził Drozdowicz, który po podaniu Fimy pewnie strzelil z 13 metrów.

Wydarzenia z działu:
.
Klub | Piłka nożna | Tenis| Kajaki | Rekreacja i wypoczynek
© KS Nadwiślan